Gotując z Przyjaciółmi. Rewelacyjni "Friends" i rewelacyjna tortilla

amazon.co.uk
Czy macie czasami tak, że czytając określoną książkę albo oglądając dany serial zawsze czujecie się głodni? No, właśnie. W głębokim dzieciństwie przy "Dzieciach z Bullerbyn", które to tytułowe dzieci prawdę powiedziawszy, wciąż coś jadły, człowiek tkwił w nieustającym niedosycie. Podobnie jest oglądając serial "Friends. Przyjaciele". Rewelacyjna tortilla oraz odpowiedź na pytanie "Dlaczego warto oglądać 'Friends'" czeka.


Tak to już jest, że filmy i seriale są inspiracją w kuchni. Po pesto i dylematach Luke'a Skywalkera przyszedł czas na "Przyjaciół". Zanim jednak dojdziemy do radosnego przepisowego finiszu, warto zastanowić się:



Dlaczego warto oglądać "Friends'ów"?
Jeśli szukasz ludzi o cechach/przygodach podobnych do swoich to nie ma bata - wśród szóstki głównych bohaterów na pewno prędzej czy później odnajdziesz siebie. Redakcja UwolnicSmaki.pl z pewnością odnalazła się w niezdarności Chandlera, fobiach Moniki i wyrazie twarzy Joey'a (zupełnie jak naszej podczas wykładów z metodologii nauk).
Głównych bohaterów da się lubić, a dialogi są naprawdę zabawne, relaks podczas oglądania jest więc gwarantowany.

Jeśli przepadasz za "Friends", nie zastanawiaj jest jednak zbyt głęboko nad genezą tego uwielbienia, bowiem możesz dojść do przerażającego wniosku, że tak naprawdę nie masz przyjaciół, a serial zasypuje tę lukę. Ale nic to, bo kiedy ciemne chmury zbierają się nad Tobą - możesz zamknąć się w kuchni i coś sensownego ugotować. Od razu pomaga.

Dlaczego przy "Przyjaciołach" zawsze chce się jeść?
Lunche, lunchyki, kolacje, randki i opary pysznej kawy w Central Perk. Do tego Monica Geller jest zawodowym kucharzem - piecze, smaży, przekłada, przyprawia, a aneks kuchenno-salonowy, w którym odbywa się większość scen, ułatwia wieczną garnkową aktywność.

Pamiętacie jak w jednym z sezonów miał miejsce chyba najlepszy dialog wszech czasów w tym serialu? Meksykańskie jedzenie z plackami towarzyszyło niepostrzeżenie w tle. Do dzieła!



Składniki dla trzech cywilizowanych osób lub dwóch wygłodniałych, zachłannych osób z Redakcji:
6 placków tortillowych pszennych
2 duże filety z piersi kurczaka
1 duża cebula
1/2 sałaty zwykłej lub lodowej
2 pomidory
1 średni ogórek zielony
zielona cebulka/szczypiorek
kminek w całych ziarnach i curry
sos:
kubeczek śmietany 18%
łyżka majonezu
odrobina soku np. Pysia
sól i pieprz

Jak robimy prostą i rewelacyjną tortillę?
1. Kurczaka pokrojonego w kostki z wyczuciem i gracją Chandlera podsmażamy na oliwie. Po dwóch minutach doprawiamy curry i kminkiem w całych ziarnach. Na wierzch wrzucamy pokrojoną w niedbałą kostkę cebulę i przykrywamy pokrywką.
2. Sos powstał z kreatywnego jak Phoebe połączenia śmietany, majonezu, odrobiny Pysia, przeprasowanego czosnku, soli i pieprzu. Sos owy posłuży do wysmarowania placków tortillowych w dokładnością godną obsesyjnej Monicy Geller i jako dodatek do sałatki a la Rachel Greene.
3.A'propos sałatki, kroimy pomidory, ogórki i zieloną cebulkę - zawsze da to poczucie, że coś zdrowego się zjadło. Ale szczerze, pasuje to do tortilli i to bardzo.
4.Zawijamy tortillę z sosem, sałatą i aromatycznym mięsem jak na jednym z ostatnich zdjęć. Połączenie z ziarnami kminku jest rewelacyjne...




Tortilla na kolację, a na deser cytat:

Chandler: Co takiego jest we mnie?
Monica: Nie wiem. Masz… taką cechę.
Wszyscy: Tak. Właśnie. Cechę.
Chandler: Ach, cechę! A już się bałem, że wyrazicie się ogólnikowo.


Uwalniamy smaki oglądając Friends i to jest bardzo pozytywne.
A, przy którym serialu jeszcze chce Wam się jeść, jeść, jeść?
Trwa ładowanie komentarzy...